Dziś jest: czwartek 14 grudnia 2017 20:04, imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny


SENNIK



Warunki lokalne
Click for Warszawa, Polska Forecast
Wschód/zachód słońca
Click for Warszawa, Polska Forecast


Ciekawostki natury

kliknij aby powiększyć

Poziomy Rozwoju Człowieka....
Wiedza Duchowa

Poziomy Rozwoju Według Kena Wilberta.....
Badania Nad Rozwojem Człowieka (The Atman Project)....  
Badania Nad Rozwojem Społeczności (Up From Eden).............. 
Początek Wędrówki Na Drodze Do Jedności Naszej Istoty...............

Rozwój człowieka to poszerzanie horyzontów i wyznaczanie nowych granic....., to wędrówka po kolejnych poziomach spektrum świadomości według Kena Wilberta....., w miarę wewnętrznej potrzeby aż do pierwotnego źródła. Różne systemy religijne i duchowe starają się zrozumieć różne poziomy świadomości tej samej osoby w oparciu o wyznawane przez siebie dogmaty. W gruncie żeczy wszyscy oni, w mniejszym lub większym stopniu mają racje. Jednak ich racja tyczy się tylko bardzo wąskiego zakresu, uwzględniającego ich indywidualny sposób postrzegania żeczywistości. Istnieje dziś tak wielka liczba metod przezwyciężania wewnętrznych konfliktów, od psychoanalizy po zen, od psychologii postaci po medytację transcendentalną, od egzystencjalizmu po hinduizm, że osoba pragnąca zwrócić się po pomoc i poradę staje przed osobistym problemem, którą drogę wybrać. Tym bardziej, że wszystkie te systemy światopoglądowe wydają się być wzajemnie sprzeczne.

  Wszelkie zmagania człowieka konflikty, lęki, cierpienia i rozpacz i ból są spowodowane granicami,które sami sobie narzucamy, a które wymykają się naszemu ich pojmowaniu. Nasze doświadczenie przecina wiele takich granic. Każdy rodzaj terapii usiłuje zlikwidować jakąś konkretną granicę, usunąć jakiś konkretny podział, zajmując się jednak wąskim przedziałem naszej świadomości, a nie całości.Ken Wilber dokonał syntezy tej zdumiewająco różnorodnej poglądów. Wszystkie postawy wobec terapii, uzdrowienia i osobistego rozwoju ujął w jedną strukturę zwaną spektrum świadomości. Jednym z zasadniczych pojęć w rozumieniu świata jest pojęcie ewolucji i rozwoju. To właśnie badania nad rozwojem człowieka (The Atman Project) oraz rozwojem społeczności (Up From Eden) doprowadziły do sformułowania projektu AQAL ( z ang. All Quadrants All Levels – model rzeczywistości ). W badaniach nad rozwojem Wilber jest orędownikiem psychologii integralnej będącej połączeniem behawioryzmu, psychoanalizy oraz psychologii humanistycznej i transpersonalnej. Każda z nich, wg. Wilbera, bada ważny fragment ludzkiego doświadczenia, ale każda z nich robi to w sposób niepełny, bo ograniczony do jednej perspektywy, z której widzi człowieka. Żadnej zatem nie można gloryfikować, ale też żadnej nie wolno pomijać. Ważnym elementem w Jego teorii jest jasne rozgraniczenie poziomów rozwoju, o których mówimy. Zdecydowanie zaprzecza on poglądowi, jakoby istniały tylko dwa takie poziomy – preracjonalny i racjonalny do którego wszyscy zmierzamy. Uważa, że istnieje też trzeci, z punktu widzenia rozwoju, najważniejszy - poziom transracjonalny.

  Ken Wilber spojrzał na umysł człowieka w ten sposób, że oprócz istotnej roli podświadomości,dopełniającej naszą świadomość logiczną, istotna rolę pełni także duchowość, czyli obszary trans-racjonalne (nadświadome, duchowe, trans-persolnane - przekraczające egotyczną sferę osobowości). Takie rozróżnienie pomaga bardziej precyzyjnie rozumieć zjawiska duchowe i społeczne. Ken Wilbert prezentuje integralne modele świadomości, psychologii i terapii, tworzy nowy bardziej przejżysty model psychologiczny, który obejmuje fale i strumienie rozwoju naszej istoty oraz jej stany świadomości ukazując drogę od podświadomości przez świadomość do nadświadomości. Swoim głębokim wglądem ogarnia spojrzeniem całą historię psychologii. Według niego ludzka osobowość jako całość stanowi wielopoziomowy przejaw jednej świadomości, rozbija sie w świecie materi na specyficzne spektrum niczym nie różniące się od spekterum światła przechodzacego przez pryzmat. Nasza rola w świecie materii jest powrócić do pierwotnego żródła i zjednoczyć swoją esensje ponownie w jedną najwyższa jakość, bogatszą jednak o nowe doświadczenia zdobyte na tej drodze. Jednak przed przebudzeniem prawdziwa natura naszej Jaźni cechuje się życiem w świecie iluzji i fałszywej żeczywistości. Każdy poziom rozwoju charakteryzuje się specyficznymi dla niego złudzeniami, z którymi musimy się uporać, by zbliżyć się do osobistej jedności. Jak zwraca uwagę Ken Wilber, wszelkie możliwe poziomy rozwoju zostały wnikliwie zbadane przez rozmaite psychologiczne szkoły Wschodu i Zachodu, które proponują różne wartościowe podejścia i użyteczne formy rozwoju, aby radzić sobie z problemami pojawiającymi się na poszczególnych poziomach. Jednak dopiero gdy widzi się te poziomy całościowo, można dostrzec prawdziwą naturę istnienia i pojąć pozorne sprzeczności pomiędzy poszczególnymi poziomami...... 

 


Poziom Pierwszy....
Persona - Cień..... 
Według Kena Wilberta.....
Początek Wędrówki Na Drodze Do Scalenia Naszej Istoty......

          Wędrówka, zmierzająca ku odkryciu własnego ja, rozpoczyna się z chwilą, gdy poczujesz się świadomie niezadowolony z życia. Wbrew opinii większości fachowców dotkliwe niezadowolenie z życia nie jest oznaką choroby psychicznej, braku przystosowania społecznego czy zaburzeń osobowości.  W odczuciu tym kryje się bowiem zawiązek rozumienia, szczególnego rozumienia, które zwykle tkwi głęboko ukryte pod nawarstwieniami społecznych konwenansów.  Osoba, która zaczyna odczuwać życie jako cierpienie, jednocześnie rozbudza się ku głębszej, prawdziwszej rzeczywistości.  Cierpienie rozbija bowiem w drobny mak nasze dogodne fikcje, dotyczące rzeczywistości, i zmusza nas, byśmy żyli inaczej — byśmy staranniej patrzyli, głębiej odczuwali, poznawali siebie i nasze światy metodami, których wcześniej unikaliśmy. Ktoś powiedział, jak sądzę słusznie, że cierpienie jest największą łaską. W pewnym sensie cierpienie jest właściwie powodem do radości, ponieważ wyznacza początek twórczej wędrówki ku odkryciu swego ja.Ale tylko w szczególnym sensie. Niektórzy ludzie przywiązują się do swego cierpienia jak matka do dziecka i noszą je ze sobą jak brzemię, którego nie śmią się pozbyć. Nie przeciwstawiają cierpieniu świadomości, lecz wczepiają się w nie pazurami, masochistycznie hołubiąc sekretne rozkosze samoudręczenia. Cierpienia nie wolno unikać, usuwać ze świadomości czy brzydzić się nim, lecz nie należy go również gloryfikować ani napawać się jego dramatyzmem. Pojawienie się cierpienia jest nie tyle dobrem, ile dobrą wróżbą, sygnałem, że zaczynasz zdawać sobie sprawę, iż życie poza świadomością jedyną oznacza ból, smutek i żałość. Życie podzielone to życie w nieustannej walce, lęku i bólu — życie, zmierzające nieuchronnie ku śmierci. Tylko za cenę przeróżnych otępiających rekompensat, rozrywek i przelotnych przyjemności godzimy się nie kwestionować naszych złudnych granic, siły napędzającej kołowrót cierpienia. Jednak prędzej czy później, jeżeli pozostanie w nas choćby ślad wrażliwości, rekompensaty, które odgradzają nas od prawdy, utracą swe uśmierzające działanie. Kiedy to się stanie, zaczniemy odczuwać cierpienie, ponieważ nasza świadomość skieruje się ku pełnej konfliktów naturze naszych fałszywych granic i podzielonego życia, jakie na nich zbudowaliśmy.......

=>  Więcej...........

 


Poziom Drugi.......
Poziom Centaura.......
Według Kena Wilberta...... 

            Dotykając naszego rzutowanego cienia, potrafiliśmy rozszerzyć naszą tożsamość od zubożałej persony do zdrowego ego. Potrafiliśmy znieść granicę, zlikwidować podział pomiędzy personą a cieniem, a tym samym znaleźć obszerniejsze i trwalsze poczucie tożsamości. Przypomina to przeprowadzkę z ciasnego mieszkania do komfortowej willi. Teraz własnie przeniesiemy się z komfortowej willi do rozległego pałacu. Będziemy kontynuować podstawowy proces znoszenia granic i podziałów, lecz na głębszym poziomie. Zajmiemy się niektórymi z metod rozszerzania świadomości od ego do centaura, poprzez dotykanie i rewindykację naszych rzutowanych ciał. Rewindykacja ciała z początku może się wydać pomysłem dość osobliwym. Granica pomiędzy ego i ciałem jest tak głęboko zakorzeniona w nieświadomości przeciętnej osoby, że na propozycję zniesienia tego podziału osoba ta reaguje zdumieniem lub brakiem zainteresowania. Żywi przekonanie, że granica pomiędzy umysłem a ciałem jest stuprocentowo rzeczywista i niezmienna, toteż nie umie sobie wyobrazić, dlaczego miałaby próbować ją naruszyć, już nie mówiąc o jej likwidacji.Jak się okazuje, niewielu z nas postradało umysł, lecz większość z nas dawno temu postradała ciało obawiam się, że musimy potraktować to stwierdzenie dosłownie.Wydaje się bowiem, jakobym ja dosiadał mego ciała jak jeździec konia. Dźgam je ostrogami, karmię, dbam o nie i pielęgnuję. Ponaglam je, nie pytając o zdanie, powstrzymuję wbrew jego woli. Kiedy koń mojego ciała zachowuje się grzecznie, z reguły nie zwracam nań uwagi, lecz kiedy się znarowi  co zdarza się nader często  wyciągam bat, by wymóc na nim posłuszeństwo.Wydaje się wręcz, jakby moje ciało pałętało się gdzieś pode mną. Nie stawiam już czoła światu wraz z mym ciałem, lecz na mym ciele. Ja jestem tu na górze, ono tam na dole, a na dobitkę dręczy mnie niepokój, co to tak naprawdę za stwór..........

=>  Więcej..........

 


Poziom Trzeci........
Ja Transcendentne......
Według Kena Wilberta...... 

           Przechodząc od poziomu centaura ku transpersonalnym pasmom spektrum, pozostawiamy za sobą potoczny, zdroworozsądkowy obraz siebie i świata. Wchodzimy w świat głębszy i wznioślejszy, zaczynamy dotykać świadomości, która odkrywa przed jednostką obszary znacznie wykraczające poza nią samą. Przy zachowaniu pewnej dyscypliny jednostka osiąga na tym poziomie świadomość, która pozwala na wniknięcie w bezmierny i subtelny świat transpersonalny.Niestety, tego rodzaju słowa budzą tylko zdziwienie u większości współczesnych, wykształconych mieszkańców Zachodu, ponieważ skutkiem anemiczności dzisiejszej religii w dużym stopniu utraciliśmy bezpośrednią i społecznie dostępną drogę do transcendencji. Przeciętna osoba słucha więc z niedowierzaniem, gdy jej powiedzieć, że w najgłębszym wnętrzu jej istoty tkwi transpersonalne ja-ja, które wykracza poza indywidualność jednostki i łączy ją ze światem transcendującym konwencjonalną przestrzeń i czas.Jest godne ubolewania, że my, mieszkańcy Zachodu, od kilku stuleci wykazujemy rosnącą skłonność do tłumienia transcendencji. Tłumienie to, powszechne, choć zarazem subtelne, jest bez wątpienia bardziej odpowiedzialne za dolegliwości naszej dzisiejszej, jakże nieszczęśliwej cywilizacji niż wszelkiego rodzaju tłumienie seksualizmu, wrogości, agresji czy inne powierzchowne tłumienia, które zachodzą na wyższych poziomach spektrum. Tłumienia na poziomie persony, ego i centaura, nawet najbardziej drastyczne, mają zbyt ograniczony zasięg, by nadawać ton całemu społeczeństwu, którego korzenie, choćbyśmy sobie z tego nie zdawali sprawy, zawsze tkwią w glebie transcendencji. Fakt ten zdołaliśmy jakoś kolektywnie usunąć z pola widzenia. Ponieważ jednak to, co stłumione, nigdy naprawdę nie ginie, lecz tylko leży uśpione, nabierając sił, lub też przenika na powierzchnię w innym przebraniu, widzimy dziś narastającą erupcję stłumionej transcendencji. Przyjmuje ona formę zainteresowania medytacją, poznaniem pozazmysłowym, jogą, religiami Wschodu, odmiennymi stanamiświadomości, biofeedbackiem czy stanami śmierci klinicznej. Ponieważ transcendencja była przez tak długi czas tłumiona, dzisiejsza jej erupcja przyjmuje niekiedy dziwaczne lub przesadne formy, takie jak czarna magia, okultyzm, nadużywanie środków halucynogennych czy kult guru..........

=>  Więcej...........

 


Poziom Czwarty........
Ostateczny stan świadomości......
Według Kena Wilberta......
Nie ma stworzenia ani zniszczenia; Przeznaczenia ani wolnej woli; Drogi ani dojścia; Oto ostateczna prawda......

 

              Ponieważ świadomość jedyna należy do momentu bezczasowego, uobecnia się bez reszty już teraz. A teraźniejszości nie można oczywiście osiągnąć. Nie można dotrzeć do czegoś, co już jest. A zatem, jak sugeruje Maharshi, nie ma drogi do świadomości jedynej, co obwieszcza on jako prawdę ostateczną. Wniosek ten budzi niemiłe zdziwienie, szczególnie teraz, kiedy spędziliśmy tyle czasu na badaniu praktycznych sposobów dotarcia na inne poziomy spektrum. W ostatnich kilku rozdziałach przekonaliśmy się, że istnieją pewne metody i techniki, które umożliwiają osiągnięcie dowolnego z pozostałych poziomów. Jeżeli jednak mogliśmy dotrzeć na te poziomy, to dlatego, że są częściowymi tj. mniej niż całościowymi  stanami świadomości. Różnią się od innych poziomów, toteż każdy z nich można osiągnąć kosztem wszystkich pozostałych. Posiadają mniej lub bardziej wyraźne granice, toteż można pracować nad nimi selektywnie.Na poziomie świadomości jedynej sytuacja jest jednak trochę inna, ponieważ świadomość jedyna nie jest stanem częściowym. Zawiera w sobie wszystko w stopniu skrajnym, tak jak lustro zawiera w sobie bez wyjątku wszystkie przedmioty, które odbija. Świadomość jedyna nie jest stanem różnym i odrębnym od pozostałych stanów, lecz warunkiem koniecznym i prawdziwą naturą wszystkich stanów. Gdyby była różna od któregokolwiek stanu  na przykład od twojej obecnej świadomości  oznaczałoby to, że posiada granicę, coś, co ją oddziela od twojej obecnej świadomości. Lecz świadomość jedyna nie posiada granic, nic jej od niczego nie oddziela. Oświecenie jaśnieje w tej chwili i w każdej innej.Spróbuję to wyjaśnić za pomocą prostej analogii. Różne poziomy spektrum są jak poszczególne fale oceanu  każda fala bez wątpienia różni się od wszystkich pozostałych. Fale bliżej wybrzeża są większe i potężniejsze od bardziej oddalonych. Jednak fale blisko brzegu także różnią się między sobą, dzięki czemu, pływając na desce, możesz sobie wybrać falę, która najbardziej ci odpowiada, zależnie od umiejętności i wprawy. Każdy poziom spektrum jest jak poszczególna fala, toteż możemy sobie wybrać tę z nich, która najbardziej odpowiada naszym umiejętnościom.Świadomość jedyna jest natomiast nie tyle falą, ile samą wodą. Pomiędzy wodą a falami nie istnieje żadna granica ani różnica. Woda jest w równym stopniu obecna we wszystkich falach w tym znaczeniu, że żadna fala nie jest bardziej mokra od pozostałych.Jeżeli więc szukasz samej mokrości  koniecznego warunku wszystkich fal niczego nie zyskasz, przeskakując z fali na falę. W istocie możesz wiele stracić, ponieważ dopóki w poszukiwaniu mokrości będziesz przeskakiwał z fali na falę, nigdy nie odkryjesz, że mokrość nasyca sobą falę, na której teraz jedziesz. Właśnie dlatego „nie ma drogi ani dojścia”. Analogię tę miał chyba na myśli mistrz zen Hakuin, kiedy napisał:Nie wiedząc, jak blisko jest Prawda, Ludzie szukają jej daleko wielka szkoda! Są jak ten, kto zanurzony w wodzie, Cierpi męki pragnienia. Chyba zaczynasz już rozumieć, dlaczego ściśle rzecz biorąc nie ma drogi do świadomości jedynej..........

=>  Więcej........

 


Ksiażaki Kena Wilberta po polsku......

- Śmiertelni nieśmiertelni. Prawdziwa opowieść o życiu, miłości, cierpieniu, umieraniu i wyzwoleniu...... 

- Niepodzielone. Wschodnie i zachodnie teorie rozwoju osobowości.....

- Eksplozja świadomości - Krótka historia wszystkiego.

- Jeden Smak. Przemyślenia nad integralną duchowością......

- Psychologia integralna. Świadomość, duch, psychologia, terapia......

- Integralna teoria wszystkiego. Wizja dla biznesu, polityki, nauki i duchowości......

- Małżeństwo rozumu z duszą.

- Spektrum świadomości.

- Boomeritis.

- Pasja myślenia.

 


Wydania Anglojęzyczne.....

- The Spectrum of Consciousness (Wheaton, Ill., The Theosophical Publishing House, 1977.)

- No Boundary: Eastern and Western Approaches to Personal Growth (Los Angeles, Center Publications, 1979.)- The Atman Project: A Transpersonal View of Human Development (Wheaton, Ill., The Theosophical Publishing House, 1980.)- Up from Eden: A Transpersonal View of Human Evolution (Garden City, New York, Anchor/Doubleday, 1981.)

- The Holographic Paradigm and Other Paradoxes: Exploring the Leading Edge of Science (Boulder, Shambhala. Chapters by Ken Wilber: 'Introduction,' 'Physics, Mysticism, and the New Holographic Paradigm: A Critical Appraisal,' 'Reflections on the New Age Paradigm: A conversation with Ken Wilber', 1982.)

- A Sociable God: A Brief Introduction to a Transcendental Sociology (New York, McGraw-Hill, 1983.)- Eye to Eye: The Quest for the New Paradigm (New York, Anchor/Doubleday, 1983.)

- Quantum Questions: Mystical Writings of the World's Great Physicists (Boulder, Shambhala (New Science Library), 1984.)- Grace and Grit: Spirituality and Healing in the Life of Treya Killam Wilber (Boston, Shambhala, 1991.)

- Sex, Ecology, Spirituality: The Spirit of Evolution (Boston, Shambhala (Kosmos-trilogy, vol. 1), 1995.)- A Brief History of Everything (Boston, Shambhala, 1996.)

- The Eye of Spirit: An Integral Vision for a World Gone Slightly Mad (Boston, Shambhala, 1997.)- The Marriage of Sense and Soul: Integrating Science and Religion (New York, Random House, 1998.)

- One Taste: The Journals of Ken Wilber (Boston, Shambhala, 1999.)- The Collected Works of Ken Wilber, vol. I (The Spectrum of Consciousness / No Boundary / Selected Essays, Boston, Shambhala, 1999.)

- The Collected Works of Ken Wilber, vol. II (The Atman Project / Up from Eden, Boston, Shambhala, 1999.)

- The Collected Works of Ken Wilber, vol. III (A Sociable God / Eye to Eye, Boston, Shambhala, 1999.)

- The Collected Works of Ken Wilber, vol. IV (Transformations of Consciousness / Integral Psychology / Selected Essays, Boston, Shambhala, 1999.)- The Collected Works of Ken Wilber, vol. V (Grace and Grit, Boston, Shambhala, 2000.)

- The Collected Works of Ken Wilber, vol. VI (Sex, Ecology, Spirituality (2nd edition), Shambhala, 2000.)- The Collected Works of Ken Wilber, vol. VII (A Brief History of Everything / The Eye of Spirit, Boston, Shambhala, 2000.)

- The Collected Works of Ken Wilber, vol. VIII (The Marriage of Sense and Soul / One Taste, Boston, Shambhala, 2000.)

- Integral Psychology: Consciousness, Spirit, Psychology, Therapy (Boston, Shambhala (also part of volume IV of the Collected Works), 2000.)

- A Theory of Everything: An Integral Vision for Business, Politics, Science and Spirituality (Boston, Shambhala, 2000.)- Boomeritis (2002.)

- The Simple Feeling of Being: Visionary, Spiritual, and Poetic Writings (Shambhala, 2004.)

- Integral Spirituality: A Startling New Role for Religion in the Modern and Postmodern World (Boston, Shambhala, 2006.)

- The Many Faces of Terrorism (Boston, Shambhala, 2007.)- The Collected Works of Ken Wilber, vol. IX (Boomeritis/Sidebars/Endnotes, Boston, Shambhala, 2007.)- The Collected Works of Ken Wilber, vol. X (A Theory of Everything/Essays/Interviews/Forewords, Boston, Shambhala, 2007.)

- The Collected Works of Ken Wilber, vol. XI (Kosmic Karma and Creativity, Boston, Shambhala, 2007.)

- The Integral Vision: A Very Short Introduction to the Revolutionary Integral Approach to Life, God, the Universe, and Everything (Boston, Shambhala, 2007.)

 


 

Przeczytanie, rozważanie i analizowanie wyżej umieszczonego tekstu jest ważnym elementem odkrywania siebie i nie powinno być ograniczane dlatego pozwoliłem sobie go umiescić. 

Zredagował......

Marek Kopacz



MÓJIMIENNIK
Ostatnie artykuły


Ciekawostki natury

kliknij aby powiększyć



stat4u
stron pozycjonowanie  |  Gdynia  |  Zabawki  |  usługi transportowe  |  Projektowanie Stron  |  Słownik ang-pol pol-ang