Dziś jest: czwartek 14 grudnia 2017 20:07, imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny


SENNIK



Warunki lokalne
Click for Warszawa, Polska Forecast
Wschód/zachód słońca
Click for Warszawa, Polska Forecast


Ciekawostki natury

kliknij aby powiększyć

Nadświadomość Wyższe "Ja"...... Boski Pierwiasek Materii......
Wiedza Duchowa

 Nadświadomość Wyższe "Ja"......

Boski Pierwiastek Materii......

 

Każdy człowiek ma swoje Wyższe "Ja", czyli boską cząstkę w sobie. Nadświadomość to obszar głębokiej psychiki, wyraża przestrzeń życia duchowego, dzięki doświadczaniu płaszczyzny łatwiej jest postrzegać i przeżywać swoje życie w stanie wewnętrznej równowagi i harmonii.

Można powiedzieć, że jest to najbardziej świadoma cząstka istoty ludzkiej, boski pierwiastek szeroko pojmowanej materii pochodząca bezpośrednio ze źródła. Ze Źródła którym jest Najwyższy Byt. Człowiek "prawdziwy" składa się więc z 3 "składników": ciała (Podświadomości), ducha (Nadświadomość) i duszy (Świadomość), przy czym dusza odgrywa rolę kreatywną, rozwojową na płaszczyźnie emocjonalnej, duch tworzy formę naszego ciała, i jest jego nadrzędnym architektem i administratorem wszelkich pierwotnych funkcji zarządzających procesami współtworzącymi materie, życie a nawet Dusze w wszechświecie..... Ciało ma za zadanie sprostać swojemu istnieniu, żyć doświadczać i zbliżać swoją pierwotna naturę, i sposób komunikacji do wyższych swoich ciał i tu wsparciem dla niego jest podświadomość...... Duch to w nim lokuje się nadświadomość istnienia sprawując nadzór nad wszelkimi zasadami tyczącymi się materii, jego samego, jak i zasadami współtworzącymi pierwotną formę duszy (czystą matryce duszy w jej pierwotnej formie), wyznaczając główne kierunki i możliwości rozwoju dla całej materii w każdej jej postaci...... Zadanie ducha i nadświadomość można uznać za idealnie równoważące materie, magnetyzm, energię i duchowość w ich pierwotnej formie wraz z ewentualnymi pojawiającymi się w trakcie istnienia wszechświata zmianami, które znajdują swoje odzwierciedlenie w duchu i nadświadomość jak zapis zjawisk, wydarzeń i faktów.... Jest to zarówno zjawisko czysto fizyczne, wynikające z procesów biochemicznych, zachodzących w szeroko pojmowanej materii i nadzorujące by te wszelkie procesy przebiegały w zgodzie z nadrzędnymi i obowiązującymi na tę chwile prawami wszechświata dla materii jak i zjawisko czysto duchowych, w tym wiążących ciało z duszą swoim oddziaływaniem i sprawujące kontrolę by dusza również podlegała wszelkim obowiązującym dla jej płaszczyzny prawą..... Duch i ulokowana w nim nadświadomość jest bierną formą aktywności co oznacza że nie ingeruje w żadnej postaci w prawa wszelkich płaszczyzn a jedynie się w nich przejawia jako ich potencjał i możliwości, jest za razem instrumentem rejestrującym absolutnie wszelkie zachowania całego dzieła stworzenia jakim jest wszechświat.....

Poziom, na którym przebywa Wyższe Ja jest tak subtelny, że nie ma w nim miejsca na smutek, niepewność, ból, czy złość. Nie ma w nim miejsca na te uczucia ponieważ zastąpione są zrozumieniem, rozsądną wrażliwością, świadomością prawdziwej przyczyny i innymi uczuciami które "Pozwalają Nam Się Obudzić" do prawdziwego życia. Rozwijająca się ludzkość na płaszczyźnie fizycznej mieści się w ramach oddziaływania ducha, żyjemy i umieramy, przekazujemy życie by trwało a przy tym jako gatunek nieustannie ewoluujemy dążąc do ulepszenia zasady istnienia nas jako ludzi i w tym zakresie dążymy do doskonałości. Pojedyncze życie na tej płaszczyźnie nie jest postrzegane jako niezastąpione, zmiany przebiegają naturalnie i na tyle wolno że trzeba nieraz pokoleń by je dostrzec. Inaczej jest z naszą duszą, "podróżując" poprzez wiele wcieleń w pierwszym etapie tworzy swoją "emocjonalną Osobowość" w oparciu o otaczający ją świat, doświadcza oddziaływania różnych kultur, nacji i narodów doświadczając tym różnych wpływów które tworzą jej w miarę "obiektywną rzeczywistość", jej wiedza i zrozumienie wzrast co skłania "Ją" do zwrócenia się w swoją głębie i wtedy, zaczyna pojmować zależności i wtedy jest gotowa by się "otworzyć" na jeszcze głębsze zrozumienie... To właśnie wtedy otwiera się dostęp do "skarbnicy wszechświata" nadświadomość, co pomaga nam doświadczać pełni każdego zagadnienia..... Zawsze trochę trwa zanim świadomość (Naszej Duszy) nauczy się korzystać z "dostępu" do wszechwiedzy dlatego przekroczenie tej granicy zazwyczaj w świecie fizycznym dla naszego ciała oznacza długie i zrównoważone życie oraz spokojną śmierć w pełnej świadomości...... ( o tym kiedy indziej)

  Jak wygląda komunikacja między świadomością (Dusza) a nadświadomością (Duch).....???

  Niższe "ja" nie jest w stanie pojąć logiki średniego "ja", tak jak i średnie "ja" nie jest w stanie od razu pojąć rozwijającej sie empatii i zrozumienia płynącego z Wyższego "Ja". Jedynie wyższe "Ja" pojmuje niższe stany..... Pojmuje i otacza ciepłą "Ojcowską" miłością, tak naprawdę to przedziwna mieszanka zrozumienia, wyrozumiałości, cierpliwości, błogiego spokoju, a przy tym otwartości umysłu a zarazem wyciszenia wszystkich zbędnych przelotnych myśli, lekkiego pobudzenia do życia, wzrostu sił witalnych, poczucia własnej wartości ale i szacunku do innych, nawet wrogów, wybaczenia które potrafi zadziwiać..... Takie wsparcie sprawia że stajemy się bardziej biernymi obserwatorami własnych emocji, one nie obciążają nas już tak jak wcześniej. Ba.... stajemy się świadomi że bardziej obserwujemy siebie i swoje odczucia (bo to nie są już emocje tylko raczej odczucia) i że to poprzez ten pryzmat zaczynamy głębiej postrzegać otoczenie które jawi nam się w świetle wielu aspektów będących jak najbardziej zgodnych z prawdziwą rzeczywistością, porostu rozumiemy złożoność wielu spraw nad którymi wcześniej musieli byśmy przeprowadzać głębokie psychoanalizy a i tak nie dostrzegli byśmy wszystkich aspektów sprawy, a teraz dostrzegamy....

Zarazem wpływ podświadomości ustępuje a jej miejsce sukcesywnie zajmuje nasza świadomość, nie dzieje się to natychmiast, to trwa ale to się dzieje , nasze emocje które wcześniej nas obciążały ustępują, jesteśmy w stanie zrozumieć dlaczego? co? z jakiej przyczyny? Jesteśmy w stanie wybaczać, sobie i innym. Podświadomość powraca do swojego pierwotnego zadania, zarządza fizyczną praca naszego organizmu i.... robi to lepiej, poświęcając 100% swojej energii, masz organizm pozbywa się wielu swoich "problemów", a nasza świadomość coraz bardziej wartkim nurtem płynie przez podświadomość łącząc się z nadświadomością usprawniając to połączenie co coraz mocniej widać na zewnątrz.....

Można by było powiedzieć że jawią nam się "ciekawe Perspektywy" w życiu, że można teraz osiągnąć wszystko. Każdą górę, każdą przepaść. Ale tak nie jest....

Nie ma poczucia nieszczęścia ale i niema euforii z życia, nie ma smutku ale i niema radości, nawet fizyczne odczucia głodu i sytości są z tonowane, nie ma pożądania ani pragnienia a seks, który dostrzegamy bardziej jak chwilkę przyjemności która szybko mija..... Niema złości, strachu, niepewności, ale i niema poczucia tęsknoty, nie ma nawet miłości..... Jest za to równowaga i zrozumienie, i świadomość że ponad tym wszystkim jest coś więcej, że nawet ziemska miłość nie jest najważniejsza. że pragniemy wrócić do "domu", do 'Źródła" do prawdziwej Jedności...... Ta tęsknota sprawia że śmierć zaczyna nam się jawić jako wybawienie, że jej po "cichu" coraz bardzie oczekujemy i nie ma w tym żalu czy bólu tylko radość. widzimy w całej krasie wszystkie swoje wcześniejsze małe "ja", niepokorne ego, sztuczne osobowości, sztuczki podświadomości, i jesteśmy pełni zrównoważonej niczym nie zabarwionej satysfakcji...... że to już za nami.... A kiedy nadchodzi "nasz czas" jesteśmy szczęśliwi...... "pełni"...... (nie mam innych słów).... odchodzimy...... nasza doskonała harmonia w momencie śmierci sprawia że nie musimy już tu wracać...... co nie oznacza że nie możemy......

 marek kopacz



MÓJIMIENNIK
Ostatnie artykuły


Ciekawostki natury

kliknij aby powiększyć



stat4u
stron pozycjonowanie  |  Gdynia  |  Zabawki  |  usługi transportowe  |  Projektowanie Stron  |  Słownik ang-pol pol-ang